Loading....

O nas

Właścicielem Pies Expert jest Beata Wysogląd-Wróblewska
Socjolog, Zoopsycholog (Behawiorysta Zwierzęcy), Instruktor Szkolenia Psów.

Moja praca z psami poparta jest dokumentami i certyfikatami.
Ciągle rozwijam swoją wiedzę w zakresie komunikacji psów i kotów oraz funkcjonowania ich mózgu. Zajmuje się trudnymi przypadkami agresji u psów.

Zobacz certyfikaty i seminaria

Psy są wspaniałymi istotami, trudno określić co tak naprawdę spowodowało to, że dzielimy z nimi życie ale tak jest. Może to przez te duże oczka i gładkie czoła. Często dla mężczyzn pies jest towarzyszem, któremu może się zwierzyć ze swoich problemów, z kolei dla kobiet jest sposobem na radzenie sobie z emocjami. Te niezwykłe stworzenia jako właściwie jedyne, świetnie wpasowują się w rytm życia ludzkiego, potrafią doskonale odczytywać naszą mimikę i ruchy, ale często my ludzie nie jesteśmy tak zdolnymi obserwatorami jak psy i pojawiają się problemy w codziennych relacjach pies-człowiek. Pies Expert powstał z myślą o tych właścicielach czworonogów, którzy potrzebują wsparcia w relacjach ze swoimi psami lub chcą je wyszkolić. Pracujemy z psami od prawie 10 lat.

Mam świadomość, że każdy pies jest inny i każdy właściciel jest inny. Psy mają swoje predyspozycję, często będące efektem genów, które odziedziczył po przodach. Zachowania te często warunkowane są takimi czynnikami jak rasa, czy brakiem odpowiedniej socjalizacji w wieku szczenięcy. Dlatego, jeżeli masz Huskiego i chcesz go oduczyć ciągnięcia na smyczy, albo jack rusell teriera, który ciągle szczeka to muszę cię zmartwić nawet najlepszy behawiorysta nie pomoże w wyeliminowaniu w 100 % takich zachowań, ponieważ psy te były selektywnie hodowane, aby wzmacniać pewne pożądane cechy.

Dlaczego zakochałam się w psach ?

Psy zawsze były częścią mojego życia, od malucha robiącego w pieluchy były w moim otoczeniu. Mój pierwszy pies nazywał się Mucha, za bardzo go nie pamiętam bo nie skończyłam przedszkola, a psiak zdechł. Kiedy już trochę podrosłam ( chyba w klasie czwartej lub piątej) trafił do naszego domu kundelek o imieniu Runo, to była prawdziwa miłość i tak naprawdę od tego psa zaczęła się cała moja psia pasja. Wychowywałam się na wsi, a jak to było blisko 30 lat temu psy trafiały na łańcuch. Rodzicie nie pozwalali mi psa trzymać w domu i musiał siedzieć przy budzie, wtedy nawet przez myśl mi nie przyszło, że istnieje coś takiego jak smycz i obroża. Nikt w tych czasach nie chodził z psami na smyczy po wsi. Pies dawał mi dużo radości, codziennie chodziłam do niego siadałam na budzie i godziny siedzieliśmy razem. Namówiłam nawet rodziców aby zabrać psa na wakacje nad jeziora Tureckie. W szóstej klasie wyjechałam do sanatorium na rehabilitację i wtedy wydarzyła się tragedia. Pamiętam jak dziś gdy przyjechali moi rodzice i oznajmili, że pies nie żyje. Przejechał go sąsiad samochodem. Strasznie rozpaczałam, długo nie mogłam dojść do siebie z Runem łączyła mnie wyjątkowa więź! Nie ma przecież nic lepszego na świecie gdy w szkole masz problem, rodzice cię nie słuchają, tylko twój pies Cię rozumie! Otrzymałam wprawdzie w “zastępstwie” Brutusa, również mieszańca, jednak to nie był Runo, nie potrafiłam pogodzić się ze stratą poprzedniego psa. Mijały lata w których dorastałam, głupstwa były w głowie imprezy i chłopaki. Brutus nigdy nie zastąpił Runa, są czasami takie psy, które trafiają się raz na milion i on taki właśnie był!

Moje ukochane psy

Wchodząc w okres dorosłości, nie zastanawiałam się nawet nad psem. Skupiałam się na innych ważnych wówczas sprawach. Jednak z czasem coraz bardziej chciałam drugiego Runa, tego psa który mnie rozumie, który wysłucha i pewnie jakby mógł to na pewno zrobił by wszystko aby mi pomóc. W Polsce zrobiła się w tamtych czasach moda na husky, ja jako naiwna i niedoświadczona poddałam się tej modzie. No cóż za wiele nie wiedziałam o tych psach, tyle że są z północy i biegają w zaprzęgach. W tamtym okresie bieda wychodziła z naszego domu, nie było nas stać na szczeniaka, zatem NAJTAŃSZA opcja czyli adopcja. Przywieźliśmy ze schroniska okazały okaz mix Husky. Jako niedoświadczeni przyszli właściciele psa zabraliśmy do domu i wtedy TO  się stało. Pies ugryzł naszego 3-letniego syna. Trzeba było jechać na pogotowie, pamiętam do dziś komentarz lekarza, który opatrzył naszego syna. ” Po co wam ten pies, powinniśmy jak najszybciej go oddać” Balto bo tak na mu na imię, żyje nadal, mój syn ma już 15 lat, a ten dziadek nawet nie myśli wybierać się na tamten świat, przeżył już nawet jedną naszą malamutkę. Właśnie ten przypadek skłonił mnie do pogłębiania wiedzy o psiej psychice. Dlaczego pies ugryzł, co zrobiliśmy nie tak ?

Następca Bruno okazał się nie samiec, a suka Hope. Ta suka idealnie mnie wspierała i wspiera od szczeniaka. Dziś “babunia” bo tak ją nazywam ma około 10 lat. Ciężko mi na nią patrzeć jak coraz trudniej jej wstawać na tylnie łapy i pomału dochodzi do mnie myśl, że już nie długo. Hope była moją pierwszą malamutką prekursorką naszej hodowli SnoMals. Hope pokazała nam jakie są różnice miedzy płcią. Jakie cechy mają suki, są z pewnością bardziej posłuszne i lubią się pieścić, za to jak inna jej zajdzie za skórę, to nie popuści. Hope stała się przewodniczką naszego stada, grupy psio-ludzkiej. Zawsze w sekundę potrafi przywrócić porządek.To ta mądra suka pomogła mi wychowaniu pozostałych psów. Uczy ich savoir vivre, bez jej pomocy moje stado składające się obecnie z 7 psów nie funkcjonowało by najlepiej. Istna Pani dozorczyni, każdy pies albo się podda albo skończy marnie. Jeżeli chcesz przeczytać dalszą historię z malamutami odsyłam na stronę SnoMals

Opisałam całą moją historię abyście wiedzieli że popełnianie błędów jest cechą ludzką, a kto ich nie popełnia nie ma się na czym uczyć. Może jest to i oklepany tekst ale tak właśnie jest. Dlatego nie ma się czego wstydzić, jeżeli zwracasz się po wizytę od behawiorysty ze swoim psem.

Za co szanuje koty ?

Kot jest stworzeniem, które nie zostało do końca udomowione. Żyją z ludźmi, potrafią się z nimi dobrze czuć ale w głębi duszy zawsze pozostają dzikie. Koty jak i psy od małego uczestniczyły w moim życiu. Moja pierwsza kotka Kizia Mizia (jak teraz to piszę, myślę jakie banalne imię) to było cud wytrzymałości. Nie pamiętam jej zbyt szczegółowo, chociaż w pamięci mam widok leżącego kota na grzejniku. Czasami przypominam sobie jak moja mama mi opowiadała co ja z tą kotą robiłam, ciągnięcie za ogon, szarpanie. Cud, że ona to wytrzymywała! Jak teraz myślę BIEDNY, BIEDNY KOT. Kolejnym kotem u nas w domu była Tekla. Biała kota z kilkoma czarnymi plamami, nie była tak przyjacielska jak Kizia Mizia, która od małego była nauczona przebywać z dziećmi. Pamiętam jak dziś gdy leży na półce w kuchni i chce ją pogłaskać, a ona mnie paca i syczy. Istna diablica!

Szkoła dla psów ? Czy to w ogóle potrzebne.

Jak wiecie już, moje doświadczenia z psami zbieraliśmy na podstawie własnych czworonogów. Powszechnie wiadomo, że malamuty są rasą pierwotną w związku z czym NIE NADAJĄ SIĘ DO SZKOLENIA. Tak naprawdę to nieprawda. Malamut świetnie się szkoli. Mało tego szybko wykonuje polecenia i komendy, jeżeli ma odpowiednie wzmocnienie pozytywne. Zatem w naszej szkole skupiamy się na wzmacnianiu pozytywnym. Może to być smakołyk jak i pochwała czy pieszczota. W szkoleniu eliminujemy czynniki negatywne. Wychodzimy z założenia, że karanie psa niczego nie uczy, no może co najwyżej tego, żeby pies się nas bał. Trzeba zadać pytanie czy chcemy takich relacji. Przychodzi mi na myśl sytuacja gdzie mąż bije żonę. Czy to zdrowa relacja ? Czy chcemy aby pies wykonywał komendy bo się nas boi ? W naszej szkole nie prowadzimy szkoleń metodami awersyjnymi, które opierają się na przemocy fizycznej i karaniu psa. Jeżeli ci to nie odpowiada, szukaj gdzie indziej.

szkolenia grupowe psów

Behawiorysta, ponieważ ?

Początkowo pracowałam tylko z moimi psami, później z czworonogami, które do mnie trafiały tymczasowo, a wierzcie mi było ich sporo, (głównie psy ras północnych), oraz trudne przypadki. Uświadomiłam sobie, że to jest moja dozgonna MISJA. Chciałam bym, aby każdy pies był idealny i nie sprawiał problemów. Schroniska przestały by istnieć, psy przestały by być agresywne i nie broniły by zasobów. Wiem, że to jest niemożliwe, ale pomarzyć zawsze można. Dlatego jesteśmy dla Was. Ciebie i twojego psa.

Pies Expert w służbie twojego PSA!
Czasami wystarczy uświadomić sobie, że pies to nie człowiek!

Back To Top